Opinie gości.
Julia
Jako odwiedzający Katowice pierwszy raz, wybraliśmy Kafej na drugie śniadanie podczas naszego wyjazdu. Jedzenie bardzo smaczne, nie próbowaliśmy bardzo zawrotnych dań, które wyglądały naprawdę super- gofry z morzem jagód- ale mimo to, uważam, że jedzenie jak najbardziej dobre. Niestety Pani blondynka przy kasie pozostawiła u nas niesmak, zero odpowiedzi oprócz wywrócenia oczami po zwykłym zapytaniu czy płatność przeszła (to chyba dosyć normalne pytanie, które nie wymaga wywodu a zwykłego- tak albo nie). Każdy uśmiech i zadane pytanie spotykało się raczej ze ścianą w tym przypadku. Nie byliśmy jedynymi którym uśmiech zszedł z twarzy po spotkaniu z Panią za barem. Oprócz wyżej opisanej sytuacji, obsługa była bardzo miła a dania zostały nam szybko podane. Na plus bardzo dobra mango lassi matcha i bardzo estetyczne podanie dań. Lokal również bardzo ładny w środku.
Monika Kondrot
Był Słodkiego Kafej, nie może zabraknąć klasyki. Niedzielny ranek, okolice 9:00 i dobrze, że miałyśmy rezerwację. Miejsce już od wczesnych godzin porannych jest po prostu oblegane. I w sumie nie ma się co dziwić. Jest i świeżo, i smacznie, i bardzo różnorodnie. Myślę, że absolutnie każdy znajdzie tam coś dla siebie. Oferta stała i sezonowa aż kuszą, żeby je odkryć. Idealnie byłoby spróbować wszystkiego z karty;) Powinnam napisać "nie polecam" bo pewnie kolejki będą jeszcze większe, ale nie mogę tego zrobić. Jeżeli będziecie w Katowicach to z całego serca polecam. A Wy wejdźcie, zjedzcie i oceńcie sami.
gabi r
. Dziewczyny z obsługi były miłe także nic do zarzucenia, jednak jedzenie dawało dużo do życzenia. Zamówiliśmy szakszukę. Wyglądała bardzo ładnie, jednak dostaliśmy zimną oraz z niedogotowanym groszkiem:/ Nie było czuć smaku dania a przypraw których było dużo za dużo. Do tego wzięliśmy lemoniadę która smakowała jak chlor. Dosłownie jak woda z basenu. W lokalu bardzo dużo ludzi, bardzo głośnych, przepychających się i kelnerki które ciągle przepraszały bo nie mogły się dostać za ladę. Ceny umiarkowane jak na większe miasto, jednak w porównaniu do otrzymanego jedzenia powiedziałabym że dużo za drogie.
Władysław Kajdan
W weekend delikatna kolejka, miejsca mało, człowiek na człowieku, ale nie ma to większego znaczenia, gdy można zjeść coś takiego jak kafejowy tościk ze smashowaną wołowiną w pysznej chałeczce. Dodatki i kompozycja smaków(szczególnie marmoladą cebulowa) top. Mięso ekstra ze smashowane. Jedno z najlepszych śniadań jakie kiedykolwiek jadłem.
Dominika Łopatka
Kafeja znam już 8 lat. Nie wyobrażam sobie, żeby nie było Was na mapie Katowic! ❤️ Nie jestem w stanie powiedzieć, które jedzonko to to najlepsze, bo mam u Was takich wiele! Jedzonko na słono to jedno, ale desery to absolutnie najwyższa liga! Nie warto tu nie jeść!😍
Agnieszka Wyrwa
Pyszne śniadanie! Mimo kolejki udało nam się sprawnie dostać stolik oraz zamówienie. Na pewno wrócimy, jeśli będziemy znowu w Katowicach. Polecam 😊