pan.pot katowice.

4,6 307 opinii
Na podstawie opinii z Google

Pan.pot katowice serwuje azjatycki street food inspirowany kuchnią chińską, tajską i koreańską. To adres dla osób, które lubią wyraziste, pikantne smaki i dania odbiegające od typowego menu azjatyckich restauracji.

W menu pojawiają się między innymi udon z wołowiną, kimchi udon z kurczakiem, tajwańskie bułki z kurczakiem lub kalmarem oraz Korean Fried Chicken. Są też opcje wegetariańskie, frytki z batatów, napoje bezalkoholowe i herbaty Oishi. Dania główne kosztują zwykle około 36-50 zł, a porcje mają mniej więcej 500-550 g.

Można zjeść na miejscu, zamówić jedzenie na wynos albo skorzystać z dostawy. Pan.pot sprawdzi się na szybki obiad w centrum Katowic, spotkanie przy czymś konkretnym albo wtedy, gdy zwykły makaron czy burger już nie wystarczają i przydałaby się porcja kimchi, udonu oraz chrupiącego kurczaka.

Opinie gości.

4,6 307 opinii
konrad 838

konrad 838

Na wstępie napiszę że gwiazdka nie jest ani za smak ani za obsługę bo to akurat było na wysokim poziomie. Opisuje moją wizytę 3.04.26. Ok godziny 19:00. Dzień wcześniej jadłem na miejscu i bardzo mi smakowało. Skuszony tym doświadczeniem zdecydowałem, że warto następnego dnia wybrać się w trasę 60km w jedną stronę żeby wziąć danie na wynos. Dostałem zupę ładnie i szczelnie zapakowaną, obsługa zrobiła dobrą robotę, i pojechałem do domu. Dopiero tam podczas podgrzewania okazało się, że w daniu pływają dodatki których sobie nie nakładałem i które mi nie pasują do kompozycji(np. Jakiś klops i jajko, które w takiej zupie absolutnie mi nie pasuje ale to moja preferencja - dlatego go nie biorę). Przy tym te których nałożyłem były w mniejszej ilości (Wyjątkowo policzyłem krewetki bo wziąłem wszystkie co zostały w pojemniku). Chciałem całą sytuację załatwić polubownie, zamiast wystawiania opinii, pomyłki oczywiście się zdarzają, więc zadzwoniłem. Pani z obsługi wysłuchała całej sytuacji i po konsultacji z menadżerem zaproponowała 20% rabatu. Niestety w żaden sposób mnie to nie satysfakcjonowało, nieporównywalnie więcej wydałem na samo paliwo. Wiem że to ,,mój problem” ale nadaje kontekst całej sytuacji. Chwilę później zadzwoniła pani menadżer, która nie chciała zaoferować nic więcej niż 30% podczas kolejnej wizyty (+ jakiś napój) Tłumaczeniem było to że sytuacja nie do zweryfikowania, a na kuchni pracują nowe osoby. Ja rozumiem, ale obsługa doskonale mnie kojarzyła i zadzwoniłem lekko ponad godzinę po wizycie. Paragon oczywiście nie pomógł. Najgorszym w tej historii jest to, że poddaje to pod wątpliwość zasady higieny na kuchni. Skąd wzięły się dodatkowe składniki w mojej zupie? Czy były od kogoś innego? Jeśli nie to w jakich warunkach i jak długo leżało jajko które znalazło się w mojej zupie? Na te pytania niestety nie uzyskałem odpowiedzi… nawet nie wiem czy bym chciał… kwestię tego czy gramatura składników, za które zapłaciłem 90zł była zgodna z tym co otrzymałem już pomijam.. Szkoda, bo smak na prawdę się broni, lokal bardzo przyjemny, obsługa nad wyraz miła - do nich nie mam pretensji. Jedynie sytuacja mogła zostać załatwiona w trochę inny sposób ale to już była decyzja pani menadżer.

Opinia z Google · 4 miesiące temu
Daria Ponikwia

Daria Ponikwia

Generalnie miejsce spoko, dziś zamówiłam udon kimchi z kurczakiem. Sam udon wyglądał super jak i makaron i warzywa + jajko było mega dobre. Ale cały mój udon był wypełniony surowym kurczakiem, nie takim niedopieczonym, po prostu kurczakiem, który chyba nigdy patelni nie dotknął. Nie był ani z jeden strony przypieczony. Obsługa nie robiła problemu, sprawnie dostałam zwrot pieniędzy + darmowy napój za sytuację, jednakże uważam, że powinno się patrzeć, co się podaje klientowi tym bardziej, że to nie był jeden mały surowy kawałek, ale cała objętość mięsa dodanego do makaronu była surowa. Jest to dosyć niepoważne i niebezpieczne. Łatwo jest nabawić się zakażenia Salmonella przez takie właśnie praktyki. Warto jednak podkreślić, że makaron jak i warzywa były świeże, ale takie niedopatrzenie z mięsem to jest tragedia, tym bardziej w miejscu, które jak widać ma bardzo dobre opinie i nimi się sugerowałam wybierając miejsce do jedzenia. Możliwe, że była to jednorazowa sytuacja, która i tak nie powinna mieć nigdy miejsca. W zdjęciu fotka udonu kimchi z kurczakiem, który wyglądał spoko, ale tak jak mówię była potężna niespodzianka wewnątrz XD Wybrać to już raczej się nie wybiorę

Opinia z Google · 7 miesięcy temu
Agnieszka M

Agnieszka M

Byłam tu już kilkukrotnie że znajomymi. Za każdym razem wychodzimy przejedzeni, ale to dlatego, że jest tu tak duży wybór składników do skomponowania zupy, że ładujemy do misek za dużo 😆 Smaczne buliony, które można sobie przyprawić dodatkami ze specjalnego stolika sprawiają, że każdy może sobie zrobić bulion trochę pod siebie 🙂 Bardzo smaczne kurczaki a'la KFC i frytki z batatów. Ogólnie fajne miejsce, lubię tu przychodzić. Jednakowoż można by pomyśleć żeby składniki zupy były jakoś osłonięte przed kurzem itd. Byłoby to trochę bardziej higieniczne biorąc pod uwagę, że lodówka jest dosłownie na przeciwko drzwi wejściowych.

Opinia z Google · Edytowano 6 miesięcy temu
Martyna Korzeniec

Martyna Korzeniec

Świetne, aczkolwiek niewielkie miejsce oferujące naprawdę ciekawe doświadczenie. Dodatki są świeże i wybór jest przeogromny, a danie przygotowane tak szybko, jak jest to obiecane. Bulion mega aromatyczny, jedynym minusem jest to, że przy tak dużej ilości dodatków można naprawdę zaszaleć i stworzyć przeogromną miskę 😅 Dodatkowym atutem jest ogródek i stanowisko z dodatkami.

Opinia z Google · 6 miesięcy temu
Monika Chrząszcz

Monika Chrząszcz

Bardzo smaczny ramen,dzięki możliwości samodzielnej kompozycji idealny! Cudowna Pani z obsługi,która z uśmiechem opowiedziała dzis mnie i mojej koleżance o wszystkich składnikach a potem wychodząc naprzeciw naszej prośbie zorganizowala otwarcie okna na tarasie,dziękuję! Fajna atmosfera!Polecam!

Opinia z Google · 3 miesiące temu
Oskar Patrzek

Oskar Patrzek

Zupka wyszła bardzo dobra, ceny też nie są takie złe, wszystko można zwarzyć i wiedzieć ile wyjdzie. No i super piwko z Nepomucena.

Opinia z Google · 3 miesiące temu