Opinie gości.
Donna Bella
Od bajtla po najlepsze żymły jeżdziłam z rodzicami do Lipy!:p Po które już w 65-tym drałował na kole z Berszachtu mój smarkaty wtedy ojciec:p Cudna, przytulna, cieplutka atmosfera starej piekarni z boskim zapachem i tradycjami (całe szczęście, że nie zmodernizowano)!!! Pyszne bajaderki, kołocze i jakie kreple!!! Chlebuś niestety nie jest równie przepyszny, wilgotny i kwaśnawy jak 20 czy 30 lat temu (wtedy pewnie za rządów starszego Pana Lipy;)), ale wstępuję zawsze z sentymentem i błogim rozczuleniem :) Uwielbiam:))
oennec
Rokrocznie, dzień przed Wigilią w piekarnii można było bez problemu zmielić mak. W tym roku, ku mojemu zniesmaczeniu usługa była dostępna tylko do poniedziałku. O zmarnowanym czasie w oczekiwaniu na swoją kolej i usłyszeniu odmowy usługi nie będę dalej wspominał. ㅤ W odpowiedzi dla właścicieli piekarni i pań ekspedientek smutna wiadomość: bez najmniejszego problemu mak został mi zmielony w konkurencyjnej piekarni, która jest czynna całą dobę, włącznie z ww. usługą. Można? Można! Poprawcie się na przyszły rok.
Michał i Aga
Jedna z lepszych piekarni która podbiła nasze serce w ostatnich miesiącach. Zaraz po wejściu czuć nie tylko zapach świeżego pieczywa ale i rodzinną atmosferę. Na zdjęciu „kartofelek” z rumem :)
Lars Kooskonnen
Pączki z grejfrutem na Tłusty Czwartek - SUPER POMYSŁ! Rewelacyjnie się to komponuje! Niech żałują ci, którzy ich nie wzięli i czekali na te wściekle słodkie z różą.
Zybi Kluczny
Wszystko by było okej oprócz kołoczykow często się zdarza że są niedopieczone, bardzo prosimy o poprawienie się w tym temacie 👍
Mike Kowalski
Miła obsługa, duży wybór, jedynie co to bym radził z rana iść... popołudniu może zabraknąć