W katowickim Butersznyt można wpaść po świeże pieczywo, chleb na zakwasie, bułki, żymły albo coś na szybkie śniadanie. Są też kanapki, drożdżówki, jagodzianki i kreple, więc łatwo wyjść stąd zarówno z bochenkiem na cały dzień, jak i małą przekąską do kawy.
Słodka część oferty obejmuje pączki, w tym pączki z różą, oraz domowe ciasta: karpatkę, kremówkę, ciasta z owocami i drożdżówki z budyniem. W opisach lokalu pojawia się także możliwość zamówienia tortu, choć szczegóły takiego zamówienia trzeba ustalić wcześniej.
Wśród ciekawszych propozycji są chleb keto i pieczywo wskazywane jako odpowiednie dla osób z cukrzycą. Butersznyt działa jako pojedynczy, lokalny punkt, a nie sieć, i stawia na dobrze znane, tradycyjne wypieki oraz śląskie nazwy, takie jak żymły i kreple. To adres na codzienne zakupy, kiedy zamiast przemysłowej piekarni ma się ochotę na coś bardziej domowego.