W katowickim FizjoMisiu można przyjść zarówno z bólem i ograniczeniem ruchu, jak i po prostu po masaż, który pomaga odciążyć ciało po treningu albo długim dniu. Gabinet łączy fizjoterapię, terapię manualną i kilka rodzajów masażu, dzięki czemu zakres wizyty da się dopasować do konkretnego problemu.
W ofercie są masaże lecznicze, sportowe, relaksacyjne, powięziowe, tkanek głębokich, klasyczne, Tui Na, ciążowe i z użyciem bańki chińskiej. Można też skorzystać z manualnego drenażu limfatycznego, presoterapii, terapii blizn, IASTM, kinesiotapingu, fali uderzeniowej oraz treningu funkcjonalnego. To miejsce dla pacjentów ortopedycznych i neurologicznych, osób aktywnych fizycznie oraz tych, którzy chcą wreszcie zająć się nawracającym bólem.
Za gabinet odpowiada Andrzej Miś, magister fizjoterapii, terapeuta manualny i masażysta Tui Na. Deklaruje ponad 14 lat doświadczenia oraz ponad 15 000 przeprowadzonych terapii. W zespole pracują także technik masażysta i student fizjoterapii Jakub Foltyn oraz fizjoterapeutka Maja Machel. Możliwa jest również wizyta mobilna w domu, biurze lub innym wskazanym miejscu.
Ciekawym rysem właściciela jest ukończenie Drogi Panamerykańskiej od Ushuaia do Anchorage w ciągu jednego roku. W samym gabinecie najważniejsze pozostaje jednak to, z czym pacjent przychodzi: napięte plecy, blizna po urazie, obrzęk, przeciążenie po sporcie albo potrzeba spokojnego, relaksacyjnego masażu.