Gabinety Psychoterapii ARIADNA w Katowicach zapewniają prywatną pomoc psychologiczną, psychoterapeutyczną i psychiatryczną dzieciom, młodzieży oraz dorosłym, także w formie online.
Z czym przyjść
Psychoterapia - indywidualna, poznawczo-behawioralna i psychodynamiczna
Pomoc psychologiczna - konsultacje i interwencja kryzysowa
Terapia par i rodzin - terapia partnerska, małżeńska i rodzinna
Terapia uzależnień - także dla dzieci i młodzieży
Diagnoza ADHD - dla osób dorosłych, z wykorzystaniem wywiadu DIVA-5 i pisemną opinią
Psychodietetyka - konsultacje psychodietetyczne
Psychiatria - konsultacje lekarza psychiatry
Cennik
Usługa
Cena
Wizyta u psychodietetyka
200 zł
Terapia psychodynamiczna
od 200 zł
Diagnoza ADHD dla dorosłych
700 zł
Forma wizyt
Sesja indywidualna - 50 minut
Terapia par - 60 minut
Terapia rodzinna - 70 minut
Wizyty online - konsultacje i psychoterapia
Charakter placówki - usługi prywatne, bez terapii w ramach NFZ
Opinie gości.
5,07 opinii
Andrzej Kuhn
Zdecydowanie nie polecam procesu psychoterapeutycznego u pani Marii Magdaleny Zięciak. Uczęszczałem na terapię do pani Marii Magdaleny od czerwca 2025 r. do września 2026 r.
Zgłosiłem się na terapię jako osoba z trudną przeszłością rodzinną (moja matka nadużywała alkoholu i zdradzała mojego Ojca), z lękiem przed relacjami, ale i z bardzo głębokim pragnieniem zbudowania bezpiecznego związku opartego na miłości oraz eudajmonii (myślenia opartego na wartościach) i unikania zagrożeń związanych z hedonizmem (myślenia opartego na szybkiej gratyfikacji), co w dzisiejszych czasach (opartych m.in. na randkowych aplikacjach mobilnych) dla wielu stanowi bardzo duże wyzwanie.
O ile przez pierwsze miesiące współpraca była w moich odczuciach wybitnie dobra (praca z traumami z dzieciństwa, akceptacja swojego wyglądu), o tyle późniejsza część relacji (od lutego do września 2026 r.) stała się dla mnie ogromnym kryzysem.
Wprawdzie od Pani Marii Magdaleny otrzymałem słowne zapewnienia o wsparciu dla moich celów, jednak w praktyce odczułem i doświadczyłem czegoś zupełnie odwrotnego. W trakcie spotkań odczułem rażący brak neutralności światopoglądowej, podważanie mojego systemu wartości oraz wielokrotne relatywizowanie ryzykownych i destruktywnych zachowań seksualnych, co potęgowało moje poczucie zagrożenia oraz wrażenie, że budowanie stabilnej relacji jest nieosiągalne. Mimo jasnego komunikowania chęci budowania trwałych, dojrzałych relacji opartych na odpowiedzialności, uważam, iż spotykałem się z komunikacją niewerbalną i werbalną pełną dystansu lub pobłażliwości wobec zachowań sprzecznych z moim systemem wartości.
W moim odczuciu terapeutka naruszała poczucie bezpieczeństwa i odrzucała informacje zwrotne. Próby zwrócenia uwagi na stosowane słownictwo kończyły się oporem i dopytywaniem, które odbierałem jako dążenie do zrzucenia odpowiedzialności na pacjenta. W moim odczuciu przekraczanie profesjonalnych granic relacji i brak obiektywizmu, w tym wnoszenie do gabinetu nieproszonych odniesień do życia terapeutów (cyt. "terapeuta nie musi żyć jak pacjent") oraz relatywizowanie i umniejszanie wagi zachowań hedonistycznych i destrukcyjnych (w tym odnoszenie się do bardzo ryzykownych, przypadkowych zachowań seksualnych innej psycholożki słowami: "była po pracy"), doprowadziły u mnie do potężnej retraumatyzacji i głębokiego kryzysu psychicznego. Skutkowało to hospitalizacjami, odebrało mi spokój i poczucie bezpieczeństwa. Moi bliscy z niepokojem pytali: „Co się z Tobą dzieje? Czemu jesteś taki zdołowany?”. Proces ten skrajnie naruszył moją autonomię.
Warto podkreślić, że hedonistyczne i przypadkowe zachowania seksualne są w naukowej literaturze psychologicznej wprost opisywane jako destrukcyjne i szkodliwe dla dobrostanu psychicznego, więc relatywizacja czy umniejszanie wagi tychże zachowań jest niezgodne z powszechną wiedzą psychologiczną. Tymczasem w odpowiedzi na moje obawy terapeutka twierdziła, że ona w ten sposób tylko „poszerza moje horyzonty” i sugerowała, że jest to robione po to, bym nie przejmował się tym, co robią inni ludzie. Problem polega jednak na tym, że ja nie szukałem w gabinecie akceptacji dla destrukcyjnych schematów, lecz rozwoju osobistego, zdrowych relacji z kobietami o tych samych wartościach i wzmocnienia tychże głębokich wartości. W moim odczuciu nie doświadczyłem ze strony terapeutki szacunku i zaangażowania wobec celów, z którymi jako pacjent przyszedłem po pomoc.
Wedle mojej opinii, w podejściu terapeutki zabrakło poszanowania dla roli norm społecznych – według moich obserwacji w jej podejściu wystarczyła tylko zgoda obojga ludzi, aby normy społeczne nagle straciły na znaczeniu. Głęboko nie zgadzam się z takim podejściem – warto przypomnieć, że normy społeczne są podstawą stanowionego prawa i fundamentem zdrowego funkcjonowania w społeczeństwie, gdzie wszyscy przecież wiemy, co jest dobre i akceptowalne, a co jest złe, kontrowersyjne lub szokujące.
Osobom poszukującym sensu, swojego miejsca na świecie, etyki, profesjonalizmu i szacunku do własnych wartości oraz przekonań - zdecydowanie odradzam.