W Kaktusach w centrum Katowic można zjeść nowoczesną kuchnię śląską i europejską, a przy okazji zajrzeć do kawiarni albo baru. Najmocniejszym punktem lokalu jest wołowina dojrzewająca na miejscu, w tym sezonowany antrykot i rostbef Black Angus USDA Prime. W karcie pojawiają się też tatar z jelenia, rolada śląska, golonko, kaczka, jagnięcina, halibut, makarony, sałaty oraz desery własnej produkcji.
To miejsce sprawdzi się zarówno na spokojną kolację, jak i na lunch, kawę czy spotkanie przy koktajlu. W porze lunchowej można zjeść zupę i danie główne za 39 zł, a osoby szukające dań bez mięsa znajdą sezonowe propozycje wegetariańskie. Jest także osobna karta dla dzieci, możliwość zamówienia na wynos oraz miejsca na zewnątrz.
Kawiarniana część serwuje kawę przygotowywaną różnymi metodami, herbaty i własne desery. Bar uzupełnia to winami na kieliszki, piwami oraz klasycznymi i autorskimi koktajlami. W lokalu odbywają się degustacje win, wieczory inspirowane kuchniami świata, wydarzenia kulinarne i spotkania z muzyką na żywo.
Wnętrze przyciąga przeszklonym dachem i wyjściem na deptak przy Placu Dworcowym. Sama nazwa nawiązuje do restauracji Kaktusy, która działała w tym miejscu po 1945 roku i była ważnym punktem spotkań katowickiej bohemy, polityków oraz ludzi kultury. Dzisiejszy lokal działa przy Hotelu Diament Plaza i zachowuje ten adres w nowoczesnej, kulinarnej formie.
Za kuchnię odpowiada szef kuchni Krzysztof Peć, a karta łączy śląskie smaki z sezonowymi składnikami i europejskimi inspiracjami. Kaktusy otrzymały także pięć widelców w przewodniku Poland 100 Best Restaurants, co dobrze pasuje do charakteru miejsca, w którym można przyjść zarówno na tradycyjną roladę, jak i na dojrzewający stek czy kieliszek wina.