W Śląskiej Prohibicji na katowickim Nikiszowcu kuchnia śląska dostaje nowoczesną oprawę, ale nie gubi swoich najbardziej rozpoznawalnych smaków. Na stole pojawiają się rolada wołowa z kluskami śląskimi i modrą kapustą, żur, golonka, rosół oraz pierogi, w tym wersje z pieczoną kaczką.
Menu zmienia się sezonowo, a oprócz klasyków można trafić na autorskie dania szefa kuchni Szymona Bracika. Są też propozycje wegetariańskie, wybrane dania bezglutenowe i menu dla dzieci. Po obiedzie warto zostawić miejsce na deser albo tort z własnej cukierni, a do kolacji dobrać wino, piwo rzemieślnicze lub inny napój.
Lokal mieści się w stuletniej kamienicy i sprawdza się zarówno na rodzinny obiad, jak i większe spotkanie. Pięć sal pomieści ponad 200 osób, dlatego organizowane są tu wesela, komunie, urodziny, chrzciny, konferencje, warsztaty i wydarzenia firmowe. Odbywają się także koncerty oraz kameralne wydarzenia kulturalne.
Śląska Prohibicja łączy restaurację, bar, cukiernię i przestrzeń eventową, a przy tym pozwala podejść do regionalnej kuchni bez muzealnego zadęcia. To adres dla tych, którzy chcą zjeść śląskie klasyki w historycznej części Katowic, ale mają ochotę spróbować ich w świeższym wydaniu.