W centrum Katowic można wpaść na portugalskie pastéis de nata, czyli kruche ciasteczka z kremowym budyniowym nadzieniem. Katowice nie Lizbona przygotowuje je na miejscu i podaje z kawą, herbatą albo świeżym sokiem.
To dobry adres na spokojne spotkanie, chwilę przy laptopie albo coś słodkiego na wynos. W menu są między innymi espresso, tonic espresso, lemoniada, gorąca czekolada, desery, portugalskie wino i aperitify. Można usiąść w przytulnym wnętrzu z odkrytą cegłą, niebieskimi akcentami i neonem z nazwą lokalu albo przenieść się do sezonowego ogródka.
Kawiarnia mieści się w miejscu dawnego baru Kurka i nawiązuje nazwą do hashtagu #katowicenielizbona. Na miejscu działa Wi-Fi, można przyjść z psem, zapłacić kartą, gotówką lub BLIK-iem, a pastéis de nata zabrać ze sobą.